Zimą blackout nie zaczyna się od głodu. Zaczyna się od chłodu
Listy zakupowe na wypadek awarii zaczynają się od wody i jedzenia. To słuszna kolejność, gdy prąd znika latem. Zimą jest inna i nikt o tym nie pisze: pierwsze przestaje działać ogrzewanie, a nie kran.
Twój kocioł gazowy też potrzebuje prądu
Najczęstsze nieporozumienie brzmi: „mam gazowe, mnie to nie dotyczy”.
Dotyczy. Współczesny kocioł gazowy nie zapali się bez zasilania — potrzebuje go sterownik, zapłon i pompa obiegowa. To samo dotyczy ciepła sieciowego: elektrociepłownia może pracować, ale ciepło do mieszkania na czwartym piętrze tłoczy pompa w węźle cieplnym, a ona stoi razem z prądem. Pompa ciepła jest urządzeniem elektrycznym z definicji.
Wniosek jest niewygodny: w bloku ogrzewanie zatrzymuje się u wszystkich naraz, niezależnie od tego, czym budynek jest ogrzewany. Wyjątkiem jest piec na drewno z grawitacyjnym obiegiem — w blokach praktycznie nie występuje.
Ile stopni zostaje
Uczciwa odpowiedź: nie wiemy dokładnie i nikt nie wie. Tempo wychładzania zależy od ocieplenia budynku, piętra, liczby ścian zewnętrznych, sąsiadów i temperatury na dworze. Mieszkanie w środku bloku, otoczone z trzech stron ogrzewanymi mieszkaniami, wychładza się wielokrotnie wolniej niż narożne na ostatnim piętrze.
Co wiemy z relacji.
Podczas zimy 2022–2023 w Ukrainie, przy długich wyłączeniach i mrozie, znajomi autora tego serwisu podawali temperaturę +3 °C w mieszkaniu. Traktujemy to jako relację, nie jako pomiar — nikt wtedy nie prowadził dziennika z termometrem. Ale rząd wielkości jest wiarygodny: mieszkanie bez ogrzewania nie zatrzymuje się na „chłodno”, tylko dąży do temperatury na zewnątrz.
Dla porządku, nasze własne oszacowanie rzędu wielkości (OWN — obliczenie poglądowe, nie prognoza dla twojego mieszkania): przy –10 °C na dworze typowe mieszkanie w bloku z lat siedemdziesiątych traci grubo ponad stopień na godzinę w pierwszej dobie, a potem coraz wolniej, w miarę jak różnica temperatur maleje. Po dobie mówimy o kilkunastu stopniach, po trzech — o jednocyfrowych.
Dlaczego to ważniejsze niż woda. Bez wody wytrzymasz trzy doby, mając zapas w kanistrach. Wychłodzenie działa inaczej: nie boli, narasta powoli i najciężej uderza w osoby starsze i małe dzieci, czyli w tych, którzy zostają w mieszkaniu, gdy reszta wychodzi po pomoc.
Co realnie pomaga, w kolejności od darmowego
1. Uszczelnij szczeliny — zanim kupisz cokolwiek
W polskich i ukraińskich poradnikach powtarza się ta sama proporcja: przez szczeliny w oknach i drzwiach ucieka 20–30 % ciepła, a przez samą szybę i otwór wejściowy kolejne kilkanaście procent (TSN).
Taśma uszczelniająca, koc zwinięty pod drzwiami i zasłonięte na noc okna kosztują kilkanaście złotych i działają natychmiast. Żaden kupiony sprzęt nie da takiego stosunku efektu do ceny.
2. Zamknij się w jednym pokoju
Ogrzewanie całego mieszkania ciepłem własnych ciał jest niewykonalne. Ogrzanie jednego pokoju — wykonalne. Wybierz najmniejsze pomieszczenie z jak najmniejszą liczbą ścian zewnętrznych, zamknij pozostałe drzwi i mieszkaj tam.
3. Namiot. W pokoju, nie na dworze
To rozwiązanie brzmi absurdalnie, dopóki nie zrozumie się mechanizmu. W relacjach z Ukrainy powtarza się praktyka rozstawiania turystycznego namiotu pośrodku pokoju i spania w nim (Fokus).
Namiot nie grzeje. Namiot zmniejsza objętość, którą trzeba ogrzać, z czterdziestu metrów sześciennych pokoju do dwóch–trzech. Tę objętość ogrzewa ciało śpiącego człowieka i utrzymuje ją do rana. Wychłodzonego mieszkania nie da się ogrzać niczym; małej przestrzeni — da się sobą.
Ten sam mechanizm daje śpiwór, tylko na mniejszą skalę.
4. Śpiwór, a nie dwie kołdry
Kołdra jest zaprojektowana do ogrzanego pokoju: nie osłania głowy i ramion, zsuwa się i wypuszcza ciepłe powietrze bokami. Śpiwór jest zamkniętym workiem z kapturem. Przy tej samej ilości puchu grzeje wyraźnie lepiej.
Jeśli kupujesz: patrz na temperaturę komfortu, nie na temperaturę ekstremalną — ta druga oznacza „przeżyjesz noc”, nie „prześpisz noc”. Do mieszkania wystarczy komfort 0 °C.
Jeśli nie kupujesz: dwie kołdry złożone jedna na drugą plus koc na wierzch są cieplejsze niż jedna gruba. Gorsze od śpiwora tylko brakiem kaptura.
5. Warstwy, czapka i sucha bielizna
Zasada, której nie zmienia żaden sprzęt: kilka cienkich warstw grzeje lepiej niż jedna gruba, bo powietrze między nimi jest izolatorem. Do tego czapka — głowa oddaje ciepło niezależnie od tego, jak ubrana jest reszta ciała — i wełniane skarpety.
Osobno o wilgoci: przepocona bielizna termoaktywna wychładza szybciej niż brak bielizny. Zmiana na suchą przed snem jest ważniejsza niż jej grubość.
6. Chemiczne ogrzewacze na noc
Jednorazowe ogrzewacze dają ciepło przez około 8 godzin i kosztują kilka złotych za sztukę. Wkłada się je do butów, rękawic albo pod ubranie — nie ogrzewają pokoju, ogrzewają człowieka. Na jedną zimną noc to najtańsze rozwiązanie, jakie istnieje.
Czego nie robić
Nie pal świec „dla ciepła”. Świeca daje mniej więcej tyle ciepła co człowiek siedzący nieruchomo, czyli praktycznie nic w skali pokoju. Za to w szczelnym mieszkaniu z plastikowymi oknami jest realnym ryzykiem pożaru — w ukraińskich relacjach wskazywana jako typowy błąd pierwszych dni. Latarka na baterie jest tańsza i bezpieczniejsza.
Nie wnoś do mieszkania grzejnika gazowego ani naftowego bez odprowadzenia spalin. To najgroźniejsza pomyłka z całej listy. Spalanie w zamkniętym pomieszczeniu produkuje tlenek węgla — bez zapachu, bez koloru, bez ostrzeżenia. Jeżeli w twoim planie jest jakiekolwiek spalanie w mieszkaniu, choćby turystyczna kuchenka do zagotowania wody, czujnik czadu z normą EN 50291 jest obowiązkowy, a nie opcjonalny.
Nie ogrzewaj mieszkania piekarnikiem elektrycznym „na zapas”. Przy blackoucie nie masz prądu, a jeśli masz, to piekarnik zje go szybciej niż cokolwiek innego w mieszkaniu.
Co z tego wynika dla listy zakupów
Kalkulator na stronie głównej liczy wodę i żywność z normy twojego kraju. Ciepło jest w nim pozycją krytyczną — na równi z wodą, nie w dziale „miło mieć”. Powód jest ten sam, o którym mowa wyżej: wodę można zmagazynować, a ciepła nie.
Trzy rzeczy, które warto sprawdzić w szafie, zanim cokolwiek kupisz: warstwa termoaktywna, czapka, wełniane skarpety. Bardzo możliwe, że masz je już wszystkie i ta pozycja nic cię nie kosztuje.
Skąd te informacje
Obserwacje z Ukrainy pochodzą z publikacji opisujących zimę 2022–2023 — oznaczyliśmy je linkami w tekście. To relacje ludzi, którzy przez to przeszli, a nie nasze doświadczenie i nie pomiary; podajemy je jako relacje.
Liczba +3 °C pochodzi od znajomych autora serwisu i dotyczy mroźnej zimy. Nie traktuj jej jako prognozy dla swojego mieszkania — traktuj jako dowód, że dolna granica jest znacznie niżej, niż podpowiada wyobraźnia.
Wszystko, co w tym tekście jest naszym oszacowaniem, a nie cudzą relacją, jest tak oznaczone. Zasady opisujemy w Metodyce.
Niektóre linki na tej stronie są linkami partnerskimi. Jeśli kupisz przez nie produkt, otrzymamy prowizję od sprzedawcy — cena dla ciebie się nie zmienia. Kolejność produktów nie zależy od wysokości prowizji; zasady opisujemy w Metodyce.